Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Autoagresja werbalna
Autor Wiadomość
Astral 



Wiek: 22
Dołączyła: 30 Gru 2015
Posty: 416
Skąd: Polska

Wysłany: 2016-03-22, 17:33   

Samotnik, hmm, tak. Kiedy ktoś dobrze o mnie myśli i mi o tym mówi, czuję się zmuszona zastanowić, dlaczego, do chole... Obecnie jestem na etapie nierozumienia, ale próbuję do tego dojść.



 
 
Autoagresja werbalna
pinkrabbits 
mushi



Wiek: 25
Dołączyła: 11 Cze 2014
Posty: 332
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2016-03-22, 18:43   

inifitei, a to nie jest na zasadzie wiecznego zaprzeczenia? Jak ktoś mówi Ci komplement, to go podważasz, bo w niego nie wierzysz. Albo sama mówisz o sobie źle, żeby otrzymać komplement, ale tak naprawdę w niego nie wierzysz, bo myślisz, że ta osoba mówi tak tylko po to, żeby Tobie nie było przykro. Mimo to sprawia Ci to przyjemność. Nie wiem czy tak jest, ale wiele osób tak ma.
ViciousLady napisał/a:
Wydaje mi się, że autoagresja werbalna i niewerbalna idą w parze. U mnie tak się zaczęło, najpierw obelgi rodziców, potem sama siebie krytykowałam,a teraz jeszcze samookaleczanie się.

Hm, a ja mam właśnie tak, że jak już rzucam w siebie mięsem, to raczej takimi określaniami, których na swój temat nie słyszałam. Dopiero kiedy jest już naprawdę bardzo źle potrafię się wyzwać tak, jak wyzywano mnie kiedyś, a już serio w ostatecznej sytuacji np. obrazą na tle homofobicznym, bo te mnie najbardziej bolą.




czasem myślę że wszystko jest szaleństwem
bo świat wokół pachnie bzem i agrestem
 
 
Autoagresja werbalna
Rauko 
Above all.



Wiek: 21
Dołączyła: 24 Sty 2013
Posty: 847
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2016-03-25, 21:18   

Krytykuję siebie najczęściej wtedy, gdy nie jestem w stanie sprostać celom, które sobie wyznaczam. Kiedyś było to zdecydowanie na większą skalę - gdy ktoś okazał się w czymś ode mnie lepszy, dostał wyższą ocenę czy zwyczajnie zrobił coś, z czym ja nie dawałam sobie rady, potrafiłam zwyzywać się tak bardzo, że w mojej głowie pojawiało się tylko "do niczego się nie nadajesz, nic nigdy nie osiągniesz".
Myślę, że to skutek presji, którą zawsze na mnie wywierano. Musisz być lepsza, za mało się starasz, skoro ci nie wychodzi. Było to na pewno bardzo niezdrowe, ale motywowało do dalszej pracy, przede wszystkim nad sobą.




Umrę ci kiedyś.
Oczy mi zamkniesz.
I wtedy - swoje smutne, zdziwione,
Bardzo otworzysz.
 
 
Autoagresja werbalna
Żurawek 
Śmiertelna Nogawka



Wiek: 21
Dołączyła: 18 Paź 2014
Posty: 4949
Skąd: opolskie

Wysłany: 2016-03-25, 23:17   

Dzisiaj miałam wyskok z ogromną chęcią aa. A ponieważ fizycznej sprawić sobie nie mogłam, to chciałam chociaż werbalną. Ale od kogoś. Samo zwymyślanie siebie nie daje mi za dużo. Chyba terapia daje efekty, bo zaczęłam się po prostu lubić. Ale kiedyś, o tak, najgorzej wyzywałam sama siebie.



Im później nauczysz się bać [...] tym później dorośniesz.
:puszin:
23.10.15r.
 
 
 
Autoagresja werbalna
Shadow 
worthless



Wiek: 21
Dołączyła: 07 Lis 2015
Posty: 2723
Skąd: małopolskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2016-03-30, 22:21   

Reaper napisał/a:
zaniżanie swej samooceny, krytykowanie siebie, krytykę swojego zachowania
Jestem w tym chyba niestety mistrzem. Każdy błąd, porażkę traktuje jak koniec świata. Czuję się najgorsza we wszystkim czego się dotknę. Gdy mi się coś nie uda potrafię rozpaczać godzinami( jak nie dniami...), a gdy coś mi wyjdzie, mówię sobie, że to nie było nic trudnego, że to żadne osiągniecie. Wszystko co złe wyolbrzymiam. Krytykuję, zaniżam swoją wartość i moich sukcesów. Często sobie myślę, że to co złe to moja wina... Ale inaczej nie umiem.

Myślę nawet, że autoagresja werbalna może człowiekowi w życiu bardziej przeszkodzić niż autoagresja niewerbalna.




Kiedy zamierzasz się poddać, przypomnij sobie po co zaczynałeś.

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu.
 
 
 
Autoagresja werbalna
Samotnik
[Usunięty]

Wysłany: 2016-03-31, 07:33   

.Shadow. napisał/a:
Jestem w tym chyba niestety mistrzem. Każdy błąd, porażkę traktuje jak koniec świata. Czuję się najgorsza we wszystkim czego się dotknę. Gdy mi się coś nie uda potrafię rozpaczać godzinami( jak nie dniami...), a gdy coś mi wyjdzie, mówię sobie, że to nie było nic trudnego, że to żadne osiągniecie. Wszystko co złe wyolbrzymiam. Krytykuję, zaniżam swoją wartość i moich sukcesów. Często sobie myślę, że to co złe to moja wina... Ale inaczej nie umiem.

Doskonale Ciebie rozumiem, mam tak samo. Ja jeszcze twierdzę dodatkowo, że gdy osiągnę jakiś sukces, to na niego nie zasłużyłem. :smutna piątka:




 
 
Autoagresja werbalna
Alessa 
Samara



Wiek: 20
Dołączyła: 25 Lut 2017
Posty: 463
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2017-08-21, 12:59   

Czyli wychodzi na to, że jestem autoagresywna już od 9/10 roku życia i, że problem zaczął się wcześniej niż bym sądziła. A myślałam, że aa to tylko sznyty na rękach itp.



''Gdy nadejdzie mój czas, zapomnij o tym, co zrobiłem źle.''
(Linkin Park - Leave Out All The Rest)
Czysta od: 03.08.2017 :wilczeł:
 
 
Autoagresja werbalna
Zakręcona 
Obecna



Dołączyła: 01 Paź 2014
Posty: 283
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-08-22, 17:22   

Krytykuje się wtedy gdy nawet coś powiedzmy dobrze zrobię bo:
a) wiem, że można było to lepiej zrobić,
b) ktoś inny by to lepiej zrobić.
Gdy w czymś zawalę lub tak jak dzisiaj zrobię coś nieodpowiedzialnego to idą całe epitety. Doszłam do momentu gdy nawet przy kimś wyzywam się. Potrafię powiedzieć jaka to tępa, brzydka jestem lub że wyglądam jak dzi...




 
 
Autoagresja werbalna
Milijon 
1 000 000



Wiek: 22
Dołączyła: 19 Sie 2017
Posty: 777
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-08-22, 23:41   

Uwielbiam siebie wyzywać. Im wulgarniej, tym lepiej. Nie mam oporów, żeby skrytykować się przy ludziach, powiedzieć, że jestem głupia, beznadziejna, niedorozwinięta życiowo, cokolwiek. Znajomi zawsze obracają wszystko w żart. Czasem mówią, że podziwiają mnie za dystans do siebie. Tak czytam wasze wypowiedzi i... nie wiedziałam, że to problem. Tak jak mówiłam, sprawia mi to przyjemność, niemalże fizyczną, czuję wtedy dziką satysfakcję. Faktycznie, chyba jestem trochę szurnięta. Nienawidzę siebie.



Kiedy nie wiemy, kogo nienawidzić - nienawidzimy samych siebie.
 
 
 
Autoagresja werbalna
Arashi 



Dołączyła: 05 Lip 2017
Posty: 311
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-09-20, 21:45   

Hmm... sądziłam, że jestem po prostu bardzo samokrytyczna. Ale może być, że to kolejna odmiana autoagresji.



 
 
Autoagresja werbalna
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 11