Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Naamah
2016-04-16, 13:41
Forumowa pielęgniarka
Autor Wiadomość
Delphi 



Wiek: 21
Dołączyła: 03 Lip 2017
Posty: 132
Skąd: zachodniopomorskie

Wysłany: 2017-08-11, 09:47   

Rainbow, pokaż. Albo opisz.



"Nie umrę jeszcze, poczekam, poczekamy razem; my umiemy przecież pięknie czekać, na życie, na śmierć, na cokolwiek..."
~Halina Poświatowska
 
 
Forumowa pielęgniarka
Mustela Nivalis 
Huldra



Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 5029
Skąd: Europa

Wysłany: 2017-11-06, 21:26   

Przeżelaziłam się i zamiast obniżyć poziom żelaza przez ostatnie parę miesięcy od kiedy mi to wyszło... znowu sobie odrobinę podbiłam wyniki. :roll:

Jak to obniżyć? Uprzedzając - odżywiam się wegetariańsko, jaja i nabiał sporadycznie miewam na talerzu... więc porady o odstawieniu wątróbki itepe itede mi nie pomogą. Nie przyjmuję żadnych supli, które mogłyby podbijać poziom. Da się to jakoś bez drastycznych zmian w diecie?




Bez groźby kary nie ma radości w ucieczce
 
 
 
Forumowa pielęgniarka
Milijon 
Niepraktyczny chemik



Wiek: 21
Dołączyła: 19 Sie 2017
Posty: 389
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-11-07, 12:48   

Mustela Nivalis, wykluczyć z diety wszelkie rośliny zawierające dobrze przyswajalne żelazo: szpinak, pestki dyni, orzech i takie tam. Pić dużo zielonej herbaty, być może kawę. Nie ruszać alkoholu. Ograniczyć spożycie dużych ilości witaminy C, która wpływa na przyswajanie żelaza (tutaj z rozsądkiem, żeby nie dopuścić do spadku odporności).
Jak objawia się Twój nadmiar żelaza? Z taką wiedzą mało mogę doradzić.




Wszyscy jesteśmy biodegradowalni.
 
 
 
Forumowa pielęgniarka
Mustela Nivalis 
Huldra



Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 5029
Skąd: Europa

Wysłany: 2017-11-07, 21:13   

Hm. Część rzeczy nie będzie stanowić dla mnie problemu, jednak doczytałam, że strączki (na których niejako bazuję i trochę ciężko byłoby mi komponować dietę bez nich) są również bogatym źródłem tegoż. Czyli jak część produktów spożywczych i alkohol sobie odstawię, unikać będę jedzenia większych ilości witaminy c (i łączenia, moja miłość do natki pietruszki ze strączkami wielka jest, jak pomarańcza zaraz po na deser), a resztę zaleję hektolitrami zielonej herbaty to będzie lepiej?

A jak się to objawia? W wynikach. :P Mogłabym dopasować również ziemistą cerę, bóle stawów, obniżony nastrój, wyczerpanie i senność, nie wiem czy jakieś rozregulowanie w miesiączkowaniu też czy jednak nie...
Dzięki za odpowiedź!




Bez groźby kary nie ma radości w ucieczce
 
 
 
Forumowa pielęgniarka
Delphi 



Wiek: 21
Dołączyła: 03 Lip 2017
Posty: 132
Skąd: zachodniopomorskie

Wysłany: 2017-11-07, 23:01   

Mustela Nivalis, akurat obniżony nastrój to nie jest u ciebie żadna nowość, więc niekoniecznie trzeba to łączyć z żelazem.



"Nie umrę jeszcze, poczekam, poczekamy razem; my umiemy przecież pięknie czekać, na życie, na śmierć, na cokolwiek..."
~Halina Poświatowska
 
 
Forumowa pielęgniarka
Mustela Nivalis 
Huldra



Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 5029
Skąd: Europa

Wysłany: 2017-11-07, 23:13   

Nooooo wiadomo, dlatego napisałam, że coś "mogłabym dopasować", bo równie dobrze z resztą też mogłoby być co innego. :P



Bez groźby kary nie ma radości w ucieczce
 
 
 
Forumowa pielęgniarka
Milijon 
Niepraktyczny chemik



Wiek: 21
Dołączyła: 19 Sie 2017
Posty: 389
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-11-09, 22:09   

Mustela Nivalis, przy wegetariańskiej diecie trudno jest żyć bez strączków, wiem coś o tym.

Mustela Nivalis napisał/a:
Czyli jak część produktów spożywczych i alkohol sobie odstawię, unikać będę jedzenia większych ilości witaminy c (i łączenia, moja miłość do natki pietruszki ze strączkami wielka jest, jak pomarańcza zaraz po na deser), a resztę zaleję hektolitrami zielonej herbaty to będzie lepiej?


Może być lepiej, ale niczego nie gwarantuję, bo nie jestem lekarzem. Bazuję jedynie na swojej wiedzy z diagnostyki laboratoryjnej i biochemii klinicznej, więc moja wiedza jest ograniczona. Jeśli objawy nie ustąpią w ciągu kilku tygodni, będziesz musiała wybrać się do lekarza, żeby nie dopuścić do uszkodzeń narządowych. Niestety, podwyższony poziom żelaza może powodować hemochromatozę - zmiany w krwinkach czerwonych - a dalej, różne poważne choroby. Nie ma co panikować, bo takie zmiany trwają dosyć długo. ;)
Aczkolwiek, jeśli faktycznie Ci nie przejdzie, idź do lekarza, żeby zrobić badania i zdiagnozować problem. Żeby się nie okazało, że masz jakieś zaburzenia magazynowania albo transportu żelaza. Tak też może być. Nadmiar żelaza zdarza się stosunkowo rzadko.
Mam nadzieję, że teraz napisałam coś konkretniejszego...


<<< Dodano: 2017-11-14, 11:40 >>>


Mustela Nivalis, i jak się czujesz? Byłaś u lekarza?




Wszyscy jesteśmy biodegradowalni.
 
 
 
Forumowa pielęgniarka
Mustela Nivalis 
Huldra



Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 5029
Skąd: Europa

Wysłany: 2017-11-15, 15:51   

Milijon, och, wybacz, ze dopiero teraz! Mam zaległości w czytaniu postów na forum.

U lekarza nie mam najmniejszych szans się pojawić w tym roku, o ile nie będę obłożnie chora... A kiedy w przyszłym - to się okaże jak moja gmina ustali budżet. Także też po trochu dlatego szukałam podpowiedzi gdzie indziej. Modyfikuję sobie sposób odżywiania się, mam nadzieję, że pomoże, bo obecnie nie czuję większych zmian i raczej za wcześnie na nie.

Trochę ogólnie mnie ta nadwyżka dziwi, bo zawsze raczej wykazywałam się tendencjami w odwrotną stronę, co i rusz popadając w anemię. A tu taki zonk.

Dzięki za odpowiedzi Niepraktyczny Chemiku. :)




Bez groźby kary nie ma radości w ucieczce
 
 
 
Forumowa pielęgniarka
Milijon 
Niepraktyczny chemik



Wiek: 21
Dołączyła: 19 Sie 2017
Posty: 389
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-11-15, 22:18   

Mustela Nivalis, zmiany pojawią się z czasem. Szkoda, że nie masz możliwości pójścia do lekarza, bo jeśli ujawniła się jakaś hemochromatoza, leczenie przyniesie skutków po samej zmianie diety. Chociaż, jeśli kiedyś ujawniałaś odwrotne tendencje, na hemochromatozę masz nikłe szanse. Całe szczęście.
Próbuj dalej z dietą, koniec roku już niedługo.

Mustela Nivalis napisał/a:
Dzięki za odpowiedzi Niepraktyczny Chemiku. :)


Pomagam, gdy tylko coś wiem. Marna pomoc, marne porady, lekarzem nie jestem, tylko "prawie-toksykologiem". Gdy dowiem się czegoś jeszcze, znowu tutaj napiszę. Może zapytam medyków na wydziale lekarskim. ;)




Wszyscy jesteśmy biodegradowalni.
 
 
 
Forumowa pielęgniarka
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.08 sekundy. Zapytań do SQL: 12