Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Szamanka
2012-10-11, 09:49
Płaczecie?
Autor Wiadomość
monor 
Why did I drown?



Wiek: 16
Dołączyła: 06 Cze 2016
Posty: 237
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2017-05-27, 17:58   

Ostatnio jakoś często, pewnie przez stres. Ciągle szkoła, oceny, kłótnie ze wszystkimi dookoła, niepewność, strach i wiele innych.
Ostatnio rozkleiłam się podczas masażu (problemy z plecami, coś mi tam nastawiali). Zabolało mocno, przypomniały mi się nagle wszystkie niefajne sytuacje... No i tak się skończyło.
Próbuję się wydostać z tego, jak tylko się da, ale ciężko będzie... Będę musiała się zdać na ludzi z przeszłości, a nie znam ich aktualnej twarzy, może być różnie. No nic, najważniejsze to się nie poddawać...




I had to make a choice that was not mine,
I had to say goodbye for the last time.
 
 
 
Płaczecie?
noir 



Wiek: 22
Dołączyła: 15 Maj 2016
Posty: 789
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2017-06-05, 22:55   

Płaczę jakoś od piątku.



 
 
 
Płaczecie?
Grungenirvana 


Wiek: 22
Dołączył: 23 Cze 2017
Posty: 17
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2017-06-29, 21:43   

Codziennie... przy tym krzycze taki głośny jest mòj płacz.



 
 
Płaczecie?
Konrad96 
fan Imagine Dragons



Wiek: 20
Dołączył: 28 Paź 2015
Posty: 157
Skąd: lubuskie

Wysłany: 2017-06-30, 21:33   

Dziś znowu zapłakałem chociaż ktoś mogłby powedzieć że to banalny przypadek ale dla mnie był ważny. :cry: :cry:



,,Gorąca woda przelana do wielkiej kadzi,stygnie bardzo wolno.
Ale wystarczy porozlewać ją do mniejszych naczyń,
A wychłodzi się błyskawicznie.
Ostatnio zmieniony przez Sourlie 2017-06-30, 23:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Płaczecie?
jo_aśka 



Wiek: 23
Dołączyła: 12 Cze 2017
Posty: 121
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-06-30, 23:33   

A mi ciężko jest płakać... bardzo rzadko płacze...



Ostatnio zmieniony przez Sourlie 2017-06-30, 23:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Płaczecie?
noir 



Wiek: 22
Dołączyła: 15 Maj 2016
Posty: 789
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2017-07-04, 00:27   

Płaczę, tęsknię za tym miejscem. Dlaczego nie umiem się z tym ogarnąć?



 
 
 
Płaczecie?
Arashi 



Wiek: 29
Dołączyła: 05 Lip 2017
Posty: 41
Skąd: świat

Wysłany: 2017-07-12, 07:42   

Jak zostaję sama. Jak nikt nie widzi. U siebie uważam płacz za słabość... bo nie jestem w stanie zapanować nad emocjami. Ale z drugiej strony potrafię się czasem dzięki temu oczyścić. Po całym dniu ciężkich myśli płacz mnie uspokaja, wymęcza i usypia.
Mam jeszcze inny płacz: od paru lat stałam się bardzo wrażliwa i potrafię zapłakać przy piosence, książce, filmie, a nawet reklamie... :| nie umiem tego wytłumaczyć i jest to frustrujące. Takie nieracjonalne przejmowanie się wszystkim dookoła.




 
 
Płaczecie?
R. de Valentin 



Dołączył: 03 Lip 2013
Posty: 2177
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2017-07-12, 12:59   

Arashi napisał/a:
przy piosence

No właśnie, ja tak mam np. w operze.




dead but delicious
 
 
Płaczecie?
Szamanka 



Wiek: 28
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 6321
Skąd: śląskie

Wysłany: 2017-07-16, 11:13   

To ja mam pytanie: czy ktoś wie, jak się kurki zakręca? Ja ociekam łzami nawet przez sen ostatnio.

Do tego jeszcze mam alergię, ale przynajmniej jest na co zwalić.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej:
Fajken machen, kafen trinken i można skalpować.
 
 
Płaczecie?
zdrapka 


Wiek: 18
Dołączyła: 13 Lip 2017
Posty: 13
Skąd: lubelskie

Wysłany: Wczoraj 17:40   

Mówią ze czasem lepiej jest się wypłakać nić dusić wszystko w sobie. Teoretycznie łzy przynoszą ukojenie ale czy praktycznie zawsze dają ulgę? Przecież niekiedy od tej jednej niewinnej łezki zaczyna się strumień łez. Ehhhh Kazdy przeżywa wszystko inaczej, osobiście uważam że lepiej wypłakać się niż ukrywać ból



 
 
Płaczecie?
Perwers 



Dołączyła: 19 Lip 2017
Posty: 16
Skąd: świat

Wysłany: Wczoraj 18:07   

Płacz jest dobry, wraz z łzami opuszcza nas nadmiar emocji. A przynajmniej tyle wiem od znajomych oraz po obserwowaniu ich. Po tej czynności zwykle przychodzą w lepszym humorze.



She took my hand and I let her go. She broke her little bones. On the boulders below.
Took my hand and she ended it all. Broke her little bones on the boulders below. And while she fell, I smiled... :)
 
 
Płaczecie?
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 15