Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Alergie
Autor Wiadomość
Szamanka 



Wiek: 28
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7031
Skąd: śląskie

Wysłany: 2017-02-26, 15:48   Alergie

Ponoć to jedna z przypadłości cywilizacyjnych XXI w. Przypadłość również i moja.
Jestem uczulona na 3 rzeczy:
1,Nikiel - brzuch to ja mam zawsze w ropnych strupach gdy mam ubrane np. dzinsy i tył napy (od guzika) dotyka brzucha. W zimę to spoko, bo wystarczy że włożę bluzkę do spodni i nie ma problemu.
Lato pod tym względem to gehenna - spocę się i wiadomo, tzw. "warstwy ochronnej" nie mam, smarowanie lakierem napy nic nie daje. Musiałam ponaszywać kawałki materiału, bym nie miała bezpośredniego kontaktu z metalem.
2,kwas acetylosalicylowy, czyli popularny lek przeciwgorączkowy, przeciwbólowy dostępny bez recepty. Powoduje u mnie krwotoki z nosa, gorączkę i osłabnięcia
3, orzechy włoskie - to jest chyba najsilniejszy alergen a moim przypadku. Reakcja alergiczna występuje u mnie w ciągu parudziesięciu sekund. Drętwieje mi język, puchnie gardło, zaczynam się dusić i mdleję. Wczoraj miałam taki atak, bo zjadłam rurki z kremem, gdzie musiały być jakieś śladowe ilości (Było tylko napisane o arachidowych i znikomych ilościach innych orzechów).
A ja też głupia, wiem, że zawsze muszę sprawdzać skład słodyczy, których nie znam, ale zapominam, bo na co dzień unikam takich rzeczy i o tym nie myślę - mam swoje produkty i ich się trzymam.
Leków żadnych nie biorę stale, jedynie przy atakach. Ale rzeczywiście muszę się wybrać do lekarza po coś silniejszego. Zazwyczaj biorę lek, pewnie większości Wam znany jako przeciwlękowy. Niby jest jedynie przeciwświądowy, ale mi w większej dawce pomaga, bo łączę go z byle jakim przeciwhistaminowym, by zwielokrotnić jego działanie w razie "awarii".

Objawy typu katar, kichanie czy łzawienie gdy wszystko kwitnie nawet nie wliczam do alergii, bo to taki "pikuś objaw".

Jak tam u Was z alergiami?




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej:
Fajken machen, kafen trinken i można skalpować.
 
 
Alergie
Shadow 
worthless



Wiek: 21
Dołączyła: 07 Lis 2015
Posty: 2770
Skąd: małopolskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-02-26, 15:57   

Ja chyba jestem szczęściarzem, bo nie mam żadnej (przynajmniej zdiagnozowanej).



Kiedy zamierzasz się poddać, przypomnij sobie po co zaczynałeś.

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu.
 
 
 
Alergie
Vitiatus Mikene
[Usunięty]

Wysłany: 2017-02-26, 16:17   

Cytat:

Ja chyba jestem szczęściarzem, bo nie mam żadnej (przynajmniej zdiagnozowanej).

Podpinam się.




 
 
Alergie
użytkownik 



Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 1905
Skąd: śląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-02-26, 18:53   

Jestem alergikiem. Kiedyś miałem całą książeczkę czego nie mogę jeść, czego muszę unikać, chyba ją gdzieś w domu jeszcze mam. Ale na pewno jej nie przepisze, bo to poważnie było jakieś ~50 rzeczy. Teraz jest lepiej, ale strasznie cierpię na wiosnę; pyłki i te sprawy.
W sumie to były zabawne czasy, nie mogłem jeść praktycznie niczego, pękała mi skóra, więc cały chodziłem w bandażach. Ludzie się mnie bali. Kilka razy spotkałem się ze stwierdzeniem od rówieśników, że nie dożyje 18 roku życia. Może dlatego nigdy nie znalazłem sobie znajomych?




 
 
Alergie
Lennei
[Usunięty]

Wysłany: 2017-02-26, 22:03   

Nikiel - jest wszędzie, więc przyszło mi nauczyć się z tym funkcjonować, czasem o tym nawet zapominam dopóki nie mam zaostrzenia reakcji skórnej i pokarmowej.
Oprócz tego: eugenol, izoeugenol (środki zapachowe kosmetyków), euceryna (kosmetyki), potasu dichromian (materiały budowlane, farby).




 
 
Alergie
Adriaen 



Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 6045
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-02-26, 22:15   

Jestem atopikiem, mam uczulenie na: zboże, trawę, pleśń, grzyby, roztocza, sierść zwierząt; oraz kakao. Bywały okresy, gdy testy skórne (prick) dawały rezultaty, które wychodziły poza skalę.




i can make it on my own; and i do not need you, i found a strength i have never known

 
 
Alergie
użytkownik 



Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 1905
Skąd: śląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-02-26, 23:29   

Adriaen napisał/a:
Jestem atopikiem

Nawet nie wiedziałem, że tak można pisać. Proszę mi zedytować:
Cytat:
Jestem alergikiem.

na to co napisał Adi. :D




 
 
Alergie
Adriaen 



Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 6045
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-02-26, 23:30   

Ryba, nie każdy alergik jest atopikiem.




i can make it on my own; and i do not need you, i found a strength i have never known

 
 
Alergie
użytkownik 



Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 1905
Skąd: śląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-02-27, 01:13   

Adriaen, wiem. Ale tak... jestem atopikiem. Po prostu nie znałem tego słowa. :)


<<< Dodano: 2018-04-16, 14:00 >>>


Wszystko mnie swędzi, cały jestem rozdrapany oraz zadrapany. Ciągle kicham, smarkam i nie posiadam w sobie żadnych pokładów energii. Wyglądam tak samo paskudnie, jak się czuję. Wiosno, dziękuje Ci, że jesteś.




  
 
 
Alergie
Nocny Motyl 
I don't care



Wiek: 24
Dołączyła: 20 Sie 2017
Posty: 235
Skąd: śląskie

Wysłany: 2018-04-16, 17:04   

W domu pies, kot, kurz, pleśń. Na dworze słońce, trawa, zboża. Ciągle kicham, mam wysypkę i zalewają mnie zimne poty. ŻYĆ NIE UMIERAĆ.



Stoimy na dachu, rzucamy balony
Z goryczą na ludzi, co chodzą pod nami
I jeśli się wyprzesz, ja przyjmę tytuły
Bo chociaż przez chwilę jesteśmy królami
 
 
Alergie
Jednobarwna 



Wiek: 25
Dołączyła: 22 Cze 2014
Posty: 772
Skąd: Europa

Wysłany: 2018-04-16, 17:35   

Nocny Motyl, generalne porządki się kłaniają, udaj się do alergologa albo do apteki po leki. Wiem co czujesz, jestem strasznym alergikiem.



Idzie śmierć przez wieś, Worek trupów niesie, Trupy wypadają i się rozkładają, Sępy je zjadają, Pełne brzuszki mają, One też zdychają, Koło zataczają, I ty się nie uchronisz, Śmierci nie wywiniesz, Ona Cię dopadnie, I też marnie zginiesz.
 
 
Alergie
Alessa 
Samara



Wiek: 20
Dołączyła: 25 Lut 2017
Posty: 451
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2018-04-16, 19:57   

Też jestem alergiczką. Mam alergię na kurz, grzyby i na pyłki traw. Najgorzej jest właśnie na wiosnę oraz na jesień (jeżeli są grzyby.) Jak chodziłam do podstawówki to praktycznie brałam leki antyalergiczne cały czas (szkoła stara i zagrzybiona).
Z wiekiem zaczęło mi przechodzić i coraz rzadziej miałam objawy alergii.
Mam nadzieję, że i w tym roku nie będę musiała się bardzo męczyć.




''Gdy nadejdzie mój czas, zapomnij o tym, co zrobiłem źle.''
(Linkin Park - Leave Out All The Rest)
Czysta od: 03.08.2017 :wilczeł:
 
 
Alergie
użytkownik 



Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 1905
Skąd: śląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-04-17, 20:28   

Z dnia na dzień coraz gorzej. Wiosno, odejdź!



 
 
Alergie
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.07 sekundy. Zapytań do SQL: 13